2013/08/11

Stripes and sequins - tasty look

Dzisiaj kolorowo i apetycznie. Fajnie, że w parku była budka z lodami i to w kolorach "prawie" pasujących do mojego stroju. Truskawkowe i jabłkowe. Tak miało być! Lody jabłkowe były nawet w paski, co jest akurat słabo widoczne. Ale wiem, że były, a świadomość to podstawa. A potem jadłam i jadłam i zjeść nie mogłam. W międzyczasie kapało i lało się, a ja zawzięcie lizałam. Duuuża porcja. W pewnym momencie miałyśmy nawet pomysł, żebym poszła na całość i wysmarowała się cała tym lodem, jak dziecko, ale jednak nie mogłam sobie na to pozwolić. Mycie w tej rzeczce nie wchodziło w grę...
Mam nadzieję, że miny nie są groteskowe, było naprawdę zabawnie:)
Strój to ulubiona ostatnio maksymalnie szeroka koszula w paski w kolorze zielonym i mocno wyblakłym różu. Do tego znane już z bloga, również pasiaste szpilki. A dla kontrastu i żeby dodać do tego wielgachnego namiotu jeszcze trochę kobiecości - cekinowa mini. Dla mnie pycha!


2013/08/07

Boho beach

Plażowy look w klimacie boho. Haftowane kimono z frędzlami to idealne plażowe wdzianko - coś zamiast pareo czy sukienki. Materiał jest na tyle kryjący, że przykrywa co trzeba, a jednocześnie na tyle lekki, że nadal jest dość zwiewnie i kusząco. Pod spodem szydełkowe mocno wycięte (dlatego musiałam się okryć czymś dodatkowym) bikini, o jakim marzyłam od kilku lat. Nie chodzi o krój, czy kolor, a właśnie o to, że zrobione jest na szydełku. A nawet jeśli na jakiejś maszynie w Bangladeszu, to ładnie tę szydełkową robotę udaje. Sandałki kupiłam za całe 20 zł i złota farba rzeczywiście złazi od pierwszego założenia, czego się spodziewałam. Za tę cenę mogę je z czystym sumieniem wyrzucić po urlopie, co może nie jest zbyt ekologiczne, ale... hmmm... no cóż nie będziemy tu o ekologii rozprawiać. Może przetopią je na coś innego, w końcu mamy rewolucję śmieciową i wierzę, że to mycie butelek jest jednak więcej warte niż zużyta na to mycie woda. A propos wody. Woda była piękna. Mare Adriatico!
Chociaż z tym kwiatem we włosach i w hippisowskim stylu to prawie jak na Goa w latach 70. :)



2013/08/06

Happy Birthday! Black lace & feathers

Wróciłam!!! Urlop od pracy już dawno się skończył, a ten od blogowania niebezpiecznie się przedłużył. Ale wracam z głową pełną nowych pomysłów, z których choć część, mam nadzieję, uda się wprowadzić w życie.
Minął już rok odkąd zaczęłam prowadzić bloga. Nie będę szczególnie błyskotliwa ze stwierdzeniem, że ten czas naprawdę szybko z.. ehem ...płynie. Z okazji pierwszych urodzin życzę więc sobie:
* wytrwałości, której często mi w życiu brakuje,
* cierpliwości, której - jak wyżej
* motywujących do działania, wiernych czytelników, których - jak wyżej, a przynajmniej zbyt rzadko się ujawniają;)
* ogromu inspiracji
* szczęścia do ludzi
* dobrej pogody do zdjęć i dobrego oka moich fotografów
i przede wszystkim
* CORAZ TO NOWYCH, DOBRYCH POMYSŁÓW NA STYLIZACJE I ZDJĘCIA.
A Wy czego mi życzycie? :)

Dzisiaj przedstawiam zdjęcia z kolejnej sesji z Andrzejem. Przyznam, że z wielką przyjemnością patrzę na efekty naszych działań. Ciekawe, jakie są Wasze wrażenia. Co do samego stroju... Mam na sobie ulubione boyfriendy, ale w wersji sexy. Podkręciłam je wysokimi obcasami i dość odkrytą, frywolną górą. Kolorystycznie mało ciekawie, fakturowo już zdecydowanie tak. Gdyby było w kolorze, byłoby zdecydowanie za dużo i nie w moim stylu. Hafty, koronki, pióra, koraliki, pleciona skóra, sztrasowe kamyki i kryształy tworzą ciekawą całość zrównoważoną surowością jeansu.



2013/07/16

Jeans jumpsuit

Wyprzedaże wyprzedażami, ale jeśli widze coś, co wymarzyłam sobie już dawno temu, to kupię, choćby było i w pełnej cenie. Zresztą nie rozmawiamy o kreacji Balmain, tylko sieciówkowej Zary. A kreacją tą jest jeansowy kombinezon o takim właśnie bardzo prostym i uniwersalnym kroju. Z jasnego spranego i cienkiego jeansu, którego wadą jest tylko to, że dość mocno się mnie (co widać na zdjęciach). Dla mnie strój uniwersalny. Uwielbiam jeans w każdej postaci! Jakiś czas temu zaprojektowałam nawet wieczorową suknię z jeansu i skóry, może kiedyś pokażę ją światu. Jeans poprzez całą resztę dodatków, jak również charakter noszącej go osoby, może mieć więc różne oblicza. Mój kombinezon nosić zresztą planuję na wszelkie okazje - imprezowe, spacerowe i nawet do pracy! Dzisiaj kombinacja spacerowa. Ze względu na obcas będzie to spacer raczej krótki. Ale jakże udany, nieprawdaż?



2013/07/14

Green Bikini

Dzisiaj kolejna, chyba już ostatnia porcja zdjęć z Malty. Bikini kupiłam w zeszłym roku w Calzedonii, właściwie zupełnie nieplanując takiego zakupu. No ale panie były takie miłe, kostiumy takie ładne, był dopiero maj i jakoś tak mi się mocno wakacyjnie zrobiło w tej przymierzalni, że bez żalu wydałam 230 zł (żal przyszedł później...). Czy kostium wart jest tej ceny? Plusem jest to, że jest dwustronny i ma odpinane ramiączko, więc jest kilka opcji na zmianę wyglądu na plaży. Ma piękny kolor. I podobają mi się te kiczowate kryształki przy ramiączku. Minusem - widać na nim każdą plamkę, czy to z morskiej wody, czy NIEDAJBOŻE z kremu do opalania. Trudną do usunięcia w praniu (!). Taki materiał. Poza tym ten fason raczej nie służy podkreślaniu moich atutów. A może właśnie podkreśla, ale raczej nie uwypukla. I nie wiem, czy atuty. Albo nie te, na których mi zależy. No cóż, jest jak jest... ;)
A deser był przepyszny. Piszę "deser" bo dosyć trudno zinterpretować czym on był. Były tu więc: lody, bita śmietana, kolorowa posypka, orzechy, sos czekoladowy, wafelek, sok owocowy, brzoskwinie, ananasy, truskawki, winogrona. Może coś jeszcze, o czym już nie pamiętam. Poza łyżeczką i słomką. Sweeeeeet:)



2013/07/11

B&W dots&flowers


Dzisiaj przedstawiam efekty sesji z Andrzejem Zaleskim. Poznaliśmy się w dość nietypowy sposób - Andrzej po prostu zaczepił mnie na szpitalnym korytarzu i zapytał, czy nie byłabym zainteresowana zdjęciami. Oczywiście byłam raczej małomówna, bo dość mocno zaskoczona, ale po kilku tygodniach (!!!) odezwałam się. Oto co udało nam się osiągnąć podczas próbnej sesji na Agrykoli.
Jeśli chodzi o strój, to wykorzystałam tutaj starą spódnicę i pasek, cudownie niewygodne i równie spektakularne buty, złotą metalową torebeczkę i krótki top - najnowszy wyprzedażowy nabytek.