2013/11/11

Yes Sir!


Znowu plisy... Nie zdawałam sobie nawet sprawy, że jestem taką ich miłośniczką. Tym razem nieco mniej przewidywalnie - na koszuli wiązanej pod szyją. Koszula jest bardzo stara, kupiona w okresie absolutnej fascynacji koszulami wiązanymi pod szyją. Zostało mi to w sumie do dziś, tylko ciężko teraz znaleźć coś ciekawego w tym stylu. Do kompletu dobrałam ukochaną ostatnio kurtkę i botki, które naprawdę zwracają uwagę otoczenia, a także modny kaszkiet, choć to przecież nic nowego.

Pleats again... I didn't know I am such a great pleat lover. This time I present something less predictable - pleated long shirt with a bow. It's very old, bought during the time of my total fascination with shirts tied in a bow under  the neck. I still like this style, but finding something interesting is not an easy task. I matched it with my favourite leather jacket, boots that really catch the attention and popular, but not innovative cap.

2013/11/04

M&M's


Podobno Chanel mówiła, że przed wyjściem z domu należy zdjąć ostatnią rzecz, jaką się na siebie założyło. Chyba coś w tym jest... Wiem, że ja i tak raczej nie przesadzam z błyskotkami czy dodatkami, ale tym razem usunęłabym bransoletkę. Albo rękawiczki. Chociaż nie - te rękawiczki naprawdę mi się podobają i nawet tutaj, o dziwo, mi pasują, mimo że miałam spore wątpliwości czy się nie będą "gryzły" z torebką. Torebka cała, więc dzielnie zniosły jej towarzystwo. A czy będą praktyczne? Oj tam, wcale nie muszą. Palce raczej zmarzną, ale przynajmniej będę mogła bez problemu obsłużyć telefon czy aparat. Kierownicę też się pewniej trzyma, gdy się ją czuje, prawda? O dłoni bliskiej osoby nie wspominając. Od aparatu przez kierownicę do dłoni.Od dłoni do... Chyba tu się zatrzymam ;)
Jak Wam się podobają takie mocne kolory jesienią? Mnie skojarzyły się z drażami M&M's :)

I've heard Chanel used to say that before going out you should take off last thing you put on. There is something in it... I know I don't exaggerate with bling-bling and accessories, but this time I would take off the bracelet. Or mittens. No - mittens are really nice and, even though I had some doubts at first, match the bag quite well. Practicality? I don't care. Fingers will suffer, but I'll be able to use phone or camera. The same with the wheel, it's better to feel it, isn't it? Not to mention THAT person's hand. From the phone through the wheel to the hand. From the hand to... Stop here, please ;)
How do you like these intensive colours in autumn? Just like M&M's :)

2013/10/29

Sapphire on heels


Mam nadzieję, że udało mi się zachować równowagę w dzisiejszej propozycji. W przypadku takich butów, na dodatek zestawionych z lakierowaną spódnicą mini łatwo o przesadę i osiągnięcie efektu, jakiego zdecydowanie osiągnąć bym nie chciała. Według mnie rezultat jest jak najbardziej z klasą dzięki zrównoważeniu seksownych elementów z obszernym swetrem w rozmiarze L. Szafirowy sweterek również ma długie rękawy i jest dość mocno zabudowany pod szyją. Spora torba w dłoni także wprowadza miejski klimat.
Uroczy piesek został "pożyczony" na chwilę od spacerującej nieopodal młodej właścicielki. Dziękuję!
Taki szał na te kozaki, a moje mają już ponad 3 lata!

I hope I managed to retain the balance in today's outfit. Such boots combined with patent leather mini skirt can look really bad, it is easy to exaggerate and reach the effect that you really didn't want to reach. In my opinion this outfit is really classy, beacuse I counterbalanced sexy elements with oversize sweater in L size. Sapphire blouse has long sleeves and high-cut neckline. Large bag in my hand also introduces city climate.
Sweet dog was "borrowed" for a moment from a young lady passing by. Thank You!
Such boots are so in fashion today - I've bought mine over 3 years ago!

2013/10/27

Violet madness


Właściwie co tu komentować. Wszystko widzicie na zdjęciach. A czego tu nie ma! Są i pióra i plisy, jest wielkie logo adidasa na plecach (na zdjęciach nie ma, ach jak to się mogło stać? ;-), brokatowe skarpetki, czarna koronka, gruba mięsista skóra, matowy lakier na paznokciach i dzianina na głowie. Istne szaleństwo! Mimo wszystko uważam całość za bardzo udaną, bo udało mi się utrzymać wszystko w zbliżonym odcieniu chłodnego fioletu. Wczoraj wyczytałam u Michała Zaczyńskiego, że fiolet to kolor ludzi niezrównoważonych psychicznie. Hmmm... Ale jest i trochę czerni. Więc chyba jestem uratowana - wszak czerń to zapewne kolor ludzi zupełnie normalnych, taki pogodny i optymistyczny... Czerń na butach, torbie i kurtce. A właśnie - buty mi tu jednak trochę nie pasują. Jakiś obcas dla przełamania chyba lepiej by się sprawdził. Ale w szafie chyba nie mam niczego odpowiedniego. Jesli nie posiadasz zasobów Anny dello Russo to komponowanie strojów na co dzień zawsze będzie mniejszym lub większym kompromisem.

What to comment? You can see everything in the photos. There are feathers and pleats, big adidas logo on my back (not presented in the pics, how is that possible? ;-), glitter socks, black lace, thick leather, matt nail polish and knitwear on my head. Total madness! In spite of all, I perceive this set as fulfilling, because everything is in the same cool violet shade. Yesterday I read that violet is the colour of mentally unbalanced people. Hmmm... But I added some black as well. So maybe I am saved - there is no doubt that black is the colour of normal people, so optimistic and cheerful... Black on my boots, bag and jacket. By the way - the boots weren't the best choice. I think something with a heel would be better. But I couldn't find anything like that in my closet. If you don't have Anna dello Russo's resources, matching clothes will always be a kind of compromise.



2013/10/17

Back to black


Za oknem robi się coraz ciemniej i chłodniej, a mnie rozpala uczucie do czarnych ubrań. Tak jest co roku. Jeśli już iść w jeden kolor, to warto chociaż poszaleć z fakturami. W ten sposób stworzyłam miks skóry, jeansu i włochatej dzianiny. Bardzo zresztą modnej ostatnio, co zauważyłam podczas wczorajszej przechadzki po sklepach w jednym z centrów handlowych. Ja swój sweter kupiłam już jakiś czas temu i stwierdzam, że zdecydowanie nie jest on fotogeniczny. Mam nadzieję, że na żywo wygląda lepiej, ja przynajmniej tak go widzę. I niechaj tak zostanie.
Zestaw jest całkiem zwyczajny, nie wysilałam się szczególnie przy porannym szykowaniu. I mam wrazenie, że często efekt jest wtedy lepszy, niż gdy zbyt mocno się staram. Czy tak jest i tym razem? 
Zdjęcia robiliśmy w okolicach twierdzy Modlin, na której terenie znajduje się najdłuższy w Europie budynek - 2250 m długości. Zapomniany, zaniedbany. Jakoś tak przykro było mi patrzeć na te niszczejące budynki. Z drugiej strony - ktoś podobno kupił to w tym roku i planuje przekształcić w lofty czy hotel. Jest więc nadzieja, że twierdza zmartwychwstanie, a czerń mego stroju nie okaże się czernią żałobną...



2013/10/10

Hooded sweater


Ciepło i wygodnie.
Zwróćcie uwagę na naszyjnik, który sama zrobiłam jakiś czas temu:)

Warm and comfy.
Look at the necklace - that's my work:)